Księga * {omnie} * Dodaj mnie

Bezsennie.


24.08.2009 :: 20:22 W potoku słów twoich, w rzece ust(26)



Serce moje zmęczyło się zachwytem, rozpaczą, gorliwością, nadzieją.
Po niebie płynie moje serce i rozpryskuje się na dachach.
Jestem znakiem zapytania skrzywionym od wiatru.

Jutrznią byłeś i jutrem.


13.08.2009 :: 13:42 W potoku słów twoich, w rzece ust(48)

Gdybym mogła wspiąć się na palce i wyciągnąć dłoń tak wysoko, by z błękitu zerwać płaszcz chmur, miałabym oczy o kilka tonów zieleńsze, niż trawa nieustannie podlewana deszczem. Mogę tylko zasłonić okno i udawać, że to nie szarość umierającego słońca, lecz głębokie spojrzenie nocy. Szeleszczą papierki, gdy wydobywam z nich kolory galaretek. Chwila pachnie brzoskwinią, ananasem, ma smak wiśni, kolor pomarańczy i truskawek. Śmieję się, gdy zlizuję z palców cukier.

Skłamałabym mówiąc, że niczego się nie nauczyłam, że prześlizgnęłam się przez ciąg zdarzeń bez uszczerbku, kieszeni wypełnionych nowymi doświadczeniami i plikiem ciasno ściągniętych gumką wspomnień. Skłamałabym twierdząc, że nie pozostał ślad wypalony na zgięciu dłoni – znamię, które dojrzeć mogą nieliczni.
Nie potrafiłam nie czuć. Nie potrafię nadal. Nie potrafiłam z otwartymi oczami udawać ślepoty, rozciągniętej między płatkami powiek. Wciąż tego nie umiem.
Gdybym mogła wskazać palcem na tych kilka chwil i automatycznie o nich zapomnieć – nie zrobiłabym tego. Nie wydziera się z książki kartek, które subiektywne odczucie pragnie unicestwić. Niekompletność odbiera niekiedy cały sens. Nie dam sobie niczego odebrać. Choć to i owo kuje, choć czasem wnętrze pali żywym ogniem, a płomienie liżą najczulsze punkty, to jednak widzę w tym sens.
Nie przestanę czuć tego, co już stało się częścią mnie. Mogę jednak być obcą dla większości. Dla niemal wszystkich. Mogę wyciągnąć odchyloną dłoń przed siebie mówiąc “stop”.





Szablon wykonała A$ka dla Dekoracji.
Autor zdjęcia: Dusiaak.